...:: SMAKOŁYKI CIOTKI KLOTKI ::...
"Wesoła, barwna, zwariowana i rozśpiewana - taka właśnie jest najnowsza realizacja, prezentowana w kieleckim Teatrze Lalki i Aktora "Kubuś". Młodzi widzowie mają okazję śledzić losy roztrzepanej, ale sympatycznej bohaterki i jej tajemniczego, nieodkrytego jeszcze domownika, zaś dorośli mogą odnaleźć w warstwie tekstowej - własne przywary, lęki i przyzwyczajenia. Słowem - spektakl dla całej rodziny."

Grażyna Jachimkowska - "Wrota Świętokrzyskie" 8 II 2010

      "Tytułowa ciotka Klotka, w którą wcieliła się Małgorzata Oracz, budziła rozbawienie małej widowni swoim zwariowanym zachowaniem. Co chwilę jej się coś mieszało - torebkę myliła z parasolką, a zamiast odebrać dzwoniący telefon, sięgała po … pantofel stojący na stole. Zdarzało jej się też "gotować skarpety i cerować kotlety". Ta barwna postać zupełnie nie wiedziała, co dzieje się w jej domu, dlaczego rzeczy, które pozostawiła w jednym miejscu, znajdują się w drugim. Sprawcą tego galimatiasu jest urocza mysz Klaudyna, która za wszelką cenę chce się zaprzyjaźnić z ciotką Klotką, jednak ciotka panicznie boi się myszy. Wojnę Klaudynie postanowiły więc wypowiedzieć dwie sąsiadki ciotki Klotki. Chociaż scenografia osadzona jest w stylu retro, to dwie sąsiadki są fankami reklam i wyprzedaży produktów. Skąd my to znamy…?
      Sąsiadki namawiają ciotkę, aby pozbyła się sympatycznej myszki, potem do akcji wkroczył jeszcze przygarnięty przez Klotkę kot i pies oraz zakochany w ciotce listonosz… To towarzystwo zapewniło małej widowni teatru "Kubuś" znakomitą zabawę. Nic dziwnego, że na sali co chwilę wybuchał śmiech.
      Spektakl "Smakołyki ciotki Klotki" to opowieść o strachu z przymrużeniem oka, a także o przyjaźni i samotności. Wszystko przeplecione jest słownym i sytuacyjnym komizmem."


Jarosław Skrzydło - "Echo Dnia" 8 II 2010

Plan żywy, maski i lalki.
Czas trwania spektaklu - 1 godz. 5 min. (z 1 przerwą - 15 min.)
powrót>>>